Startujemy

Tak, wiem – miliony podobnych, ciekawszych, ładniejszych graficznie stronek w sieci się pojawia, miliony znika. I co z tego?
Człowieki od tysięcy lat piszą po to tylko, żeby inne człowieki mogły czytać. Piszą fajnie i piszą paskudnie, ciekawie, pociągająco i fascynująco oraz nudno, populistycznie, nieoryginalnie, odpychająco. Tekstów z kategorii „Be! Fu!” jest znacznie, znacznie więcej. I dobrze! Tak było, jest i będzie.
Przynajmniej jest z czego wybierać, a przecież co jednego przyciąga, innego odpycha.
Zerknij więc, zabłąkany w bezmiarze sieci wędrowcze, czy zawartość tej strony jest „Be! Fu!”, czy „takie tam”, czy może coś więcej. Jak Ci się spodoba, podziel się z przyjaciółmi, ale ostrzegam – poznawanie treści tej witryny wymaga wysiłku zastosowania umiejętności paramagicznych, rzadkich i zanikających – czytania. Jak bowiem powiedział Andrzej Poniedzielski: wszystkie słowa zostały już napisane, czasem więc trzeba coś ukryć między słowami. Potem, wiadomo – jeden ludź napisał, wszyscy inni się męczą, żeby zrozumieć co autor miał na myśli.